Sports.pl » Siatkówka » Świderski: Jestem głodny gry
A A A

Sebastian Świderski o swoim powrocie do reprezentacji

Świderski: Jestem głodny gry

12.02.2010 | 04:42

Zdjęcie

Sebastian Świderski
Sebastian Świderski
Fot. Kamil Jóźwiak | NEWSPIX.PL

Jeśli Daniel uzna, że jest za wcześnie na to, żeby powołać mnie na Ligę Światową, to uszanuję tę decyzję - powiedział Sebastian Świderski.

skomentuj

PRZEGLĄD SPORTOWY: Przed spotkaniem z ACH Volley Bled powiedział pan: „Jedziemy wygrać 3:0 i załatwić sprawę awansu w pierwszym meczu". Tymczasem wasza porażka 2:3 ze Słoweńcami była największą sensacją pierwszej rundy play-off Ligi Mistrzów. Co się stało?
SEBASTIAN ŚWIDERSKI (przyjmujący Lube Banca Macerata):
Wiem, że teraz będziecie mi to wypominać, ale naprawdę wierzyłem w zwycięstwo 3:0. Niestety, trener Volley Bled kompletnie nas zaskoczył, odsyłając na ławkę rezerwowych niemal cały podstawowy skład. Veno, Gato i Petković wchodzili tylko na zmiany, ograli nas zawodnicy rezerwowi, prawie sami Słoweńcy! Podziałało to na nas jak płachta na byka, w rewanżu musimy wygrać. Będzie o tyle łatwiej, że mamy już dokładnie rozpisanych wszystkich zawodników. Drugi raz nas nie zaskoczą.

PS: Zmalały jednak pana szanse na kolejny występ po kontuzji, bo w rewanżu trener Ferdinando de Giorgi wystawi najmocniejszy skład.

Rzeczywiście, liczyłem na to, że szybko załatwimy sobie awans i w rewanżu trener da mi odbić kilka piłek. Niestety, musimy z Bledem wygrać, więc taryfy ulgowej nie będzie. Ale ja i tak muszę się trochę oszczędzać, bo skręciłem staw skokowy operowanej nogi.


PS: Co takiego!? Dopiero teraz pan o tym mówi?
Bo na szczęście okazało się, że to nic groźnego. Podczas sparingu w Loretto, świętym miejscu, opatrzność nade mną nie czuwała. Chciałem się pokazać z dobrej strony, adrenalina była wysoka i kiedy ruszyłem do piłki, krzywo postawiłem stopę. Przestraszyłem się, ale na szczęście uraz okazał się niegroźny. Mam tylko mniejsze obciążenia podczas treningu.

PS: Porozmawiajmy o reprezentacji. Daniel Castellani mówił mi niedawno, że nie powoła Świderskiego na Ligę Światową, ale chce żeby pan przyjechał na zgrupowanie kadry i trenował z zespołem. Co pan na to?
Jestem głodny gry po siedmiu miesiącach rehabilitacji. Ale jeśli Daniel uzna, że jest za wcześnie na to, żeby powołać mnie na Ligę Światową, to uszanuję tę decyzję. Nawet się Castellaniemu nie dziwię, przecież nikt nie wie na co mnie stać, nawet ja sam. Nie wiadomo czy będę w reprezentacyjnej formie.



Rozmawiał KAMIL DRĄG

Quiz



Menu

Dookoła sportu

więcej

Blogi

© 2008 - 2009 Axel Springer Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Auto świat | Autoinfo.pl | Dziennik | Sport | Wprzerwie.pl | Newsweek | Redakcja | Students | Komputer Świat | Play PC | Gry | Fakt.pl
W-spódnicy.pl | Koktajl24.pl | Prezenty i Życzenia | Sklep LITERIA.pl | Oferty Pracy | Wzory CV | Sennik | Relacje24.pl | Bielizna
Żadna część jak i całość utworów umieszczonych na witrynie nie może być powielana i rozpowszechniana w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny, mechaniczny lub inny), na jakimkolwiek polu eksploatacji i w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczeniem w Internecie - bez pisemnej zgody Axel Springer Polska Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Axel Springer Sp. z o.o. lub autorów stanowi naruszenie prawa, jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.